Przed świtem

Przed świtem

w karby koła młyńskiego układam
w każde nacięcie losu – poniesione życie
koło jeszcze stoi,
a młynarza oko
rzucone od niechcenia
przypatruje się zza drzewa-niedrzewa
ocenia
Koło rusza
czy zdążę przed świtem?

Cofnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *