Archiwa tagu: Poezja

Poezja

sąd

sąd
gdy się dwóch debili schodzi
trudno będzie ich pogodzić
czy to będzie sąd rejonowy
raczej pomysł to chujowy
może wezwać dzielnicowego
sprawa mała więc chuj z tego
gdy myślisz że z tego nędza
bierz telefon dzwoń do księdza
Kempes
Cofnij

kasa chorych

kasa chorych
kasa chorych to jest ściema
były pieniądze już ich nie ma
kasy chorych kres nadchodzi
fundusz zdrowia nam przychodzi
zanim się opamiętasz
kolejka przychodnia cmentarz
i tam w zaświatach stwierdzisz odkrycie
że przez lekarza straciłeś życie
Kempes
Cofnij

złodziej

złodziej
gdy się schodzi dwóch debili
niekoniecznie są dla siebie mili
zaraz z siebie zrobią sieczkę
jeden nóż wyciąga drugi pałeczkę
nikt im teraz nie przeszkodzi
nikt ich teraz nie pogodzi
tylko śmierć ten życia złodziej
Cofnij

Pośpiech

pośpiech
gdy raz spotka Cię ganiaczka
spieszysz się bo goni sraczka
gówno czeka na zakręcie
tak że obracasz się na pięcie
pośpiech w takich sytuacjach
jest najbardziej w twoich racjach
jak nie zdążysz do kibelka
majtki zapłaczą w piekielnych mękach
z tego morał taki płynie
nie jedz zepsutego żarcia w kinie
Cofnij

Oda do młodego

Oda do młodego
O młody Polaku, przyszłości ojczyzny
zważ na te słowa, na nasze blizny
jakakolwiek partia rządzi
Polaków dzieli wodę mąci
a Ty młode dziecko narodu
rób tak byś nie zaznał głodu
przy tej wielkiej hałastrze polityków
bądź sobą wśród lwów papierowych ryków
Bądź człowiekiem i spójrz do wewnątrz
wydostań się ze schematów pnącz
i gdy będzie koniec świata żelaznego
buduj podwaliny wieku złotego
Cofnij

Modlitwa

Modlitwa
kiedy poranne wstają zorze
modlę się do Ciebie dobry Boże
wiem że Ty mnie zawsze wysłuchasz
obmyjesz z żalu i strącisz złego ducha
oddalisz wszystkie klątwy i uroki
światłem oświecisz wszelkie mroki
śmierć nie będzie miała miejsca
ani choroby wojny do mnie wejścia
wiem że Ty Boże chcesz najlepiej
Twój anioł po policzku mnie klepie
stróż przy mnie ciągle stoi
moja dusza się niczego nie boi
Ufam szczerze, Bogu wierzę
i podążam za nim w każdej mierze.
Amen
Cofnij

Byty

Byty
W głębokim dole
w wielkim dusz zsypie
byt nad bytem
byt pod bytem
narzekają wyją sępią
i wzajemnie siebie gnębią
wielkość szczęścia braku
ogarnia ich w dusznym wraku
potępieńcy opętańcy
wszech maści szaleńcy
pokutują w kręgach piekieł
wiek za wiekiem
byty z góry i te z dołu
prowokują walczą płaczą
czy zaznają spokoju
czy koniec walki zobaczą?
Cofnij

Nadzieja

Nadzieja
Gdy zabierają Cię
Myśli czyjeś złe
Gdy chcesz niszczyć
Rwać i wyć
Szukaj Nadziei
Ona sytuację odmieni
Gdy wieki wiążą Cię
A serce całe we krwi
Gdy czasoprzestrzeń gniesz
By znowu zacząć żyć
Szukaj Nadziei
Ona sytuację odmieni
Gdy wszystko powtarza się
Te same ciągle błędy
Problemy Sobie stwarzasz
Wśród ciemnych głębin
Szukaj Nadziei
Ona sytuację odmieni
Gdy blizna na bliźnie
Ginie krew z krwi
Gdy smok ogniem liźnie
Spali skórę włosy i brwi
Szukaj Nadziei
Ona sytuację odmieni
Cofnij

Mimoza

Mimoza (autorka tytułu: muza ma)
delikatny dotyk
rozbiera Cię
na mą smutną myśl
odwracasz się
dziwisz i kiwasz głową
jesteś mimozą
bez Ciebie nie jestem sobą
na trawie ulotną rosą
kłosy zboża oplatają twe
smukłe ciało na ziemi
zagrajmy znów w grę
słońce w tęczę zmieni
łzy, Twoje łzy gorące
w letnim czasie
jak kłącza pnące
oplatają kochanków w pasie
tak mnie i Ciebie mimozo
by czas był tym co jest
na bój dziki zawiozą
gdzie śmierć chleba daje kęs
gdzie nie ma wygranych
tylko wino, śmiech i grzech
wśród ludzi wygnanych
taki nasz los taki pech
poprzez gwiazdy do szczęścia
niech kowalski miech
przez bramy przejścia
odnowi ten nieprzyjazny wiek
Cofnij